Niedoceniane źródła stresu w tradingu. A jednak krytycznie ważne

Jak radzić sobie ze stresem w tradingu?

Drobny problem w tradingu, który się pojawił, może być przez Ciebie odczuwany jako bardzo bolesny i poważny w momencie, gdy jesteś szczególnie wrażliwy na stres, gdy Twoja kondycja psychiczna jest osłabiona. Kumulacja negatywnych zdarzeń wpływa na Twoje wyniki w tradingu, zwłaszcza straty i błędy. Najlepiej jest wtedy nie handlować. Ustabilizuj się.

Stres w tradingu i jego wpływ na Twoje wyniki

Stajesz się szczególnie wrażliwy na stres, a Twoja reakcja psychologiczna jako tradera jest większa i bardziej bolesna, gdy pojawia się stres niehandlowy: jesteś chory, Ty lub ktoś z Twoich bliskich ma wypadek, umiera członek rodziny lub przyjaciel, masz problemy osobiste (np. kłótnie, rozwód, napięcia w domu, zwłaszcza trwałe), masz poważne problemy w pracy (zwłaszcza trwałe), itp.

Stres niehandlowy wpływa na trading w taki sam sposób, jak na wiele innych sytuacji. Bo… dlaczego nie?

Bardzo ważne: Stres z różnych źródeł kumuluje się.

Reakcje na stres w tradingu

W momentach, gdy jesteś pod wpływem silnego lub stałego stresu w innej dziedzinie niż handel, będziesz bardziej uważny, ponieważ niepowodzenia rynkowe będą trudniejsze do opanowania i będziesz bardziej narażony na wytrącenie z równowagi.

To zwiększa liczbę błędów i obniża twoje możliwości intelektualne jako tradera, więc może ci być trudniej analizować wcześniej, jak i handlować.

Jest to możliwe, ale będzie to trudniejsze i powinieneś być bardziej ostrożny w takich sytuacjach.

Jak zmniejszyć stres w tradingu?

Możesz zastanowić się, co możesz zrobić, aby zmniejszyć swój stres niezwiązany z handlem. Często, na przykład, jesteśmy źródłem własnych konfliktów i stresu dla innych, a oni odwdzięczają się nam tym samym, tworząc błędne koło negatywnego wzmocnienia.

Jeśli na przykład grozi ci utrata pracy, zastanów się, co możesz zrobić, aby zmniejszyć swoje koszty, tak abyś miał spokój o przyszłość: spokój przynosi suma odłożona na rok lub półtora roku na pokrycie wszystkich kosztów dla siebie i swojej rodziny, plus trochę ekstra na nieprzewidziane wypadki.

Widziałem sytuację, w której młody przedsiębiorca ze swojej trzeciej lub czwartej pensji zrobił zaliczkę na Bentleya (stałe koszty co miesiąc, rata plus ubezpieczenie) i wprowadził się do luksusowego apartamentu (znów wysokie koszty stałe co miesiąc). Do tego dochodziły cotygodniowe imprezy, które finansował. W efekcie wydawał prawie całą swoją wypłatę. Pojawił się stres związany z utrzymaniem tego wszystkiego. Każdy problem w pracy powodował u niego dalszy stres, nie był pewien, czy nie straci pracy. Wpadł w pętlę negatywnego sprzężenia zwrotnego – kumulacja stresu plus imprezy i brak snu powodowały, że popełniał więcej błędów i miał gorsze wyniki.

To najgorsza z możliwych sytuacji – wywołał u siebie stan permanentnego stresu, który negatywnie wpłynął na jego wyniki handlowe, co z kolei spowodowało kolejne zmartwienia i jeszcze większy stres. Błędne koło. W dłuższej perspektywie to przepis na zwolnienia, katastrofę finansową lub utratę biznesu, albo wszystkie powyższe.

Przyjrzyj się swojej sytuacji i zadaj sobie pytanie czy sam powodujesz negatywne opinie, które mają (lub mogą mieć) wpływ na twoje wyniki handlowe?

DARMOWY DOSTĘP DLA SUBSKRYBENTÓW NEWSLETTERA - wideo

Jak rozpoznać, że system jest dobry?