Co zrobić, gdy cena idzie bez Ciebie?
[Podcast] Co zrobić, gdy cena idzie bez Ciebie?

Jeden z podcastów, w których odpowiadam na Wasze pytania, opowiadam o “sekretach” sukcesu najlepszych traderów na Świecie, z którymi miałem przyjemności rozmawiać, pracować. Powyżej wersja YouTube. Poniżej  wersja tekstowa, wzbogacona.

tt

“Co zrobić, gdy mam zrobioną analizę, pojawia się sygnał, ale zamiast wejścia jest zawahanie się, a cena idzie zgodnie z oczekiwaniami, ale beze mnie? Co zrobić w sytuacji, gdy mam otwartą pozycję, ale zabraknie prądu? Pojawiają się silne emocje. Zdarza się, że wchodzę wtedy na rynek na siłę, ale wynik jest dobijający.”

Zacznijmy od ostatniej kwestii. Jest to klasyczne działanie pod wpływem emocji. Trzeba po prostu dac sobie z tym spokój :) Nie grać, gdy taka emocja/potrzeba się pojawia w takiej sytuacji.

Jeśli chodzi o brak prądu, to nic tu nie zdziałamy – mleko się rozlało. Ty, jako trader jesteś odpowiedzialny za zaplecze technologczne, na którym pracujesz. Polecam kupić dobrego UPS (rodzaj baterii, do której podłącza się komputer, a która jest w stanie utrzymać go przy pracy przez jakiś czas. Krótszy lub dłuższy, ale wystarczający, aby zamknąć pozycję).

Większy poblem pojawi się, gdy jednocześnie tracimy dostęp do internetu. Będąc traderem najepiej mieć 2, a nawet 3 dobre i niezależne (!) lącza internetowe. Niezależne, czyli np. od różnych dostawców, żeby nie było sytuacji, że wszystkie padną jednocześnie. Np. “po kablu” + na USB z sieci komórkowej (innej niż łącze kablowe) + mobilne w telefonie (to już standard).

Kolejna niezwykle ważna kwestia – SL i TP. Muszą być zawsze! I nie ma zmiłuj.

Dlaczego? Bo darzają się sytuacje losowe, z którymi nic nie zrobisz. Przykład: znajomy trader miał otwartą pozycję, zadzownił telefon, odebrał – żona w szpitalu, wypadek. Zostawił wszystko i pojechał. W efekcie stracił kilkanaście tysięcy. Gdyby był SL, nie byłoby takiej straty. Gdyby był TP możliwe, że cena by go dosięgnęła.

Każdy dojrzały, odpowiedzialny trader stawia i SL i TP. Sam się zastanów, czy jest jakikolwiek rozsądny powód, aby tego nie robić?

Inna sprawa, że samo odbieranie telefonu, gdy jesteśmy na rynku to pomyłka. Jeśli ktoś ma ważną sprawę, zadzwoni drugi, trzeci raz albo SMS przyśle. Oddzwonisz. A jeśli czekasz na ważną wiadomość to nie trade’uj. Każde odrwanie Twojej uwagi od rynku jest szkodliwe dla wyniku.

Kolejna sprawa – nie graj, gdy jest burza, wichury, serwisanci pracują na łączach itp. Bo to groźne czyniki ryzyka.

Natomiast zawachanie, o którym mowa na początku pytania, może pochodzić z 2 źródeł: nieznajomość systemu albo niedopracowany proces decyzyjny (co robić w trakcie zagrania, gdzie wyjść). I z tym drugim pracujemy dopiero PO bardzo dobrym opanowaniu systemu. Zawachanie to reakcja człowieka inteligentnego na brak przygotowania (taki odruch obronny).

Nie można z tym walczyć. Granie na siłę prowadzi do nienawidzenia tego, co się robi. Pierwsza sprawa, to bardzo dobre przygotowanie się.

95% problemów traderów w początkowym okresie nauki to niedostateczna znajomość systemu.

Zaczynamy od perfekcyjnego opanowania jednego, najlepszego setupu (góra dwóch) i nim przejść do zyskowności. Wejście – zarządzanie – wyjście. Bądź w tym mistrzem. Nie potrzeba więcej.

PS. Trzeba też mieć pod ręką numer do brokera i danego rachunku, aby w razie czego zarządzać/zamknąć pozycję przez telefon.

pp

95% problemów traderów w początkowym okresie nauki to niedostateczna znajomość systemu.

Zaczynamy od perfekcyjnego opanowania jednego, najlepszego setupu (góra dwóch) i nim przejść do zyskowności. Wejście – zarządzanie – wyjście. Bądź w tym mistrzem. Nie potrzeba więcej.

PS. Trzeba też mieć pod ręką numer do brokera i danego rachunku, aby w razie czego zarządzać/zamknąć pozycję przez telefon.

ww

Masz pytanie o Forex, psychologię inwestowania, AI w tradingu…?
Wyślij na adres: topinvestor.yt@gmail.com

Related posts